Home > Ogólne > Czarny internet

Czarny internet

Kwestia z pogranicza tematyki o jakiej zwykle piszę, ale chcę się podzielić pewną refleksją na temat zwyczajów jakie zaczynają panować wśród webmasterów przy okazji tragedii takich jak niedawna śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Absolutnie nie będzie to wpis o tym zdarzeniu, a o okazyjnej zmianie wyglądu stron internetowych – w czarno-białe odpowiedniki.

O ile w przypadku dużych serwisów informacyjnych takie zachowanie jest zrozumiałe aby podkreślić rangę tragedii, to w przypadku stron tematycznych czy o mniejszym przebiciu wydaje mi się to całkowicie zbędne. Czemu to ma służyć? Pokazaniu żalu autora strony? jego zjednoczenia z cierpiącymi? Za przeproszeniem, ale jest 100 innych lepszych sposób duchowego spełnienia w takiej sytuacji niż zmiana barw swojej strony www.

Przystosowanie grafiki nie zajmuje może zbyt dużo czasu, ale przerobienie arkusza stylów w wersję black & white to już nie taka prosta sprawa, trzeba temu jednak poświęcić chwilę – ale czy jest to najważniejsza rzecz na świecie w dzień zaistniałej tragedii? Zaczyna mi to przypominać stawianie świeczek w opisach komunikatorów internetowych. Może będzie to zbyt pochopna teza, ale mam wrażenie że robi się to trendy (okropne słowo), a nie powinno.

Oczywiście nie umniejszam tutaj osobom które „przystroiły” swoje strony w ich wewnętrzne przeżywanie danej sytuacji, ale skoro były w stanie zasiąść do komputera i wykonać taką pracę to daje to do myślenia. Po prostu wydaje mi się że uzewnętrznienie swojego stanu ducha w postaci istotnych zmian graficznych strony internetowej jest zbędne, jeśli ta nie jest bezpośrednio związana z tematyką. Trzeba mięć jakieś priorytety.

  1. YanPL
    13 kwietnia 2010 at 12:39 | #1

    Otóż nie zgodzę się z takim postawieniem sprawy. Mówisz że jest wiele lepszych sposobów? Nie podałeś ani jednego. A zazwyczaj administracja takimi serwisami to istotna część życia właścicieli/twórców serwisów, dlatego jest to dla nich istotna metoda wyrażania żalu.
    Jako regularny bywalec strony redlog.pl , polskiego bloga kibiców Manchesteru United, byłem świadkiem zarówno zmiany koloru, jak i komentarzy użytkowników na ten temat. Strona ma tematykę diametralnie różną od politycznej, a jednak powiem Ci, że większość użytkowników tej strony potrafiła okazać odrobinę szacunku dla zmarłych, poprzez coś więcej niż tylko kwadratowe nawiasy i gwiazdki.
    Jesteśmy Polakami, i niezależnie od naszej opinii o tych ludziach, którzy zginęli, oni byli tam dla nas, Polaków. Dlatego uważam, że zaduma jest tutaj naturalną koleją rzeczy, a zrobienie czegoś, co uzewnętrznia tę zadumę jest po prostu następnym krokiem.
    I powiem coś jeszcze: noszenie kurtek w zimie też jest trendy, tak jak noszenie klapków na basenie czy parasola w czasie deszczu. Pewne rzeczy się po prostu robi, gdyż w pewnym szczególnym sensie, sytuacja tego wymaga.

  2. 13 kwietnia 2010 at 12:58 | #2

    Mówisz że jest wiele lepszych sposobów? Nie podałeś ani jednego

    Modlitwa, zapalenie znicza (nie wirtualnego), msza żałobna…

    a jednak powiem Ci, że większość użytkowników tej strony potrafiła okazać odrobinę szacunku dla zmarłych, poprzez coś więcej niż tylko kwadratowe nawiasy i gwiazdki.

    No i ok, i tutaj masz rację. Ale ja mówię o właścicielach stron a nie ich użytkownikach. Sądzisz że jeśli strona była by w naturalnych barwach to jej użytkownicy zachowali by się inaczej? Wątpię, i to jest właśnie istotą sprawy.

    Pewne rzeczy się po prostu robi, gdyż w pewnym szczególnym sensie, sytuacja tego wymaga.

    O nie, nikt w sytuacji śmierci jakiejś osoby nie wymaga od Ciebie abyś zmieniał szaty swojej strony, na pewno nie. Śmierć w takim rozumieniu kojarzy mi się najpierw z modlitwą, pogrzebem, stypą… a nie bawieniem się w b&w strony www.

    A noszenie klapek na basenie nie jest trendy tylko wymogiem bezpieczeństwa, tak samo kurtek w zimie – bezsensowne porównania.

  3. YanPL
    13 kwietnia 2010 at 14:40 | #3

    Nikt nie wymaga, owszem. Czasem tylko sumienie twórcy. Czasem tylko ogólna przyzwoitość (w przypadku wielkich stron). Ale to też tylko czasem. Dlatego napisałem, „w pewnym szczególnym sensie”.

  1. Brak jeszcze trackbacków