Internet Explorer 6 – wspierać czy nie wspierać?
Jeszcze kilka lat temu wielu webmasterów miało dylemat czy porzucać wsparcie dla rozdzielczości ekranu 800×600, robiąc strony o standardowej szerokości przekraczającej 800px. Było to w czasach kiedy dominującą rozdziałkom zaczynało być 1024×768.
Obserwowanie procentowego udziału na rynku ludzi z mniejszą rozdzielczością, było zwieńczone spadkiem tej wartości poniżej kilku procent, gdzie można było już ponieść stratę tych użytkowników. Dzisiaj 1024px jest niemal zapomniane w skutek popularyzacji monitorów LCD i matryc 1280x1024px oraz panoramicznych.
Nie o tym jednak jest ten wpis. Obecnie, analogicznie mamy do czynienia z sytuacją ciągłego spadku popularności przeglądarki Internet Explorer 6. Na dzień dzisiejszy, jej udział na polskim rynku wynosi 5,81% (wg. serwisu ranking.pl). Czy zatem można już ją sobie darować?
Microsoft Internet Explorer 6 jest już produktem archaicznym. Jego interpretacja kodu HTML jest bardziej wesołą twórczością artystyczną a niżeli standardem. To samo tyczy się arkuszy stylów kaskadowych i setki innych rzeczy, skończywszy na braku obsługi obrazów PNG z 8-bitowym kanał przeźroczystości. Każdy webmaster który musiał dostosowywać stronę specjalnie pod IE6 dokładnie wie o czym mówię.

Udział Internet Explorer 6 na rynku przeglądarek
Czy zatem nadszedł już czas aby nie przejmować się użytkownikami tej przeglądarki? Odpowiem krótko, to zależy od procentowego udziału tej przeglądarki w przypadku konkretnej strony oraz jej charakteru (biznesowa czy prywatna). Przykładowo, dla tego bloga, IE6 stanowi zaledwie 1%, czyli sporo poniżej średniej wspomnianej na początku. Wynika to z treści tutaj zawartych i wyższej świadomości odwiedzających – tak jak mówiłem, charakter serwisu.
Sądzę że próg 5% jest już na tyle mały, że można sobie odpuścić „hackowanie” naszej strony specjalnie dla jednego programu. Jeśli ktoś ma wyrzuty sumienia z powodu tych 5%, zawsze może, i właściwe powinien, wyświetlić stosowny komunikat dla konserwatystów – przykład jak to zrobić + gotowiec, znajdziemy chociażby na stronie ie6.pl.
Ja osobiście „kibicuję” spadkowi Internet Explorer 6 i trzymam za niego kciuki
.
jakiś czas temu odbył się oficjalny pogrzeb IE6, sam Microsoft wysłał kwiaty
Tak, czytałem o tym
Szkoda że tylko użytkownicy IE6 nie „przyszli”
Niestety jestem tym, który troszczy się o te kilka procent. Pochłania to trochę czasu, ale za to daję satysfakcję. Jednak również jestem za kompletną likwidacją IE6.