Home > Artykuły, Laboratorium > Czy odłączona od telefonu ładowarka pobiera prąd z sieci?

Czy odłączona od telefonu ładowarka pobiera prąd z sieci?

Od lat krążą różne mity i zabobony o tym ileż to nieużywane, a włączone do kontaktu ładowarki telefonów komórkowych, pobierają prądu. Przy każdym niemal artykule związanym z oszczędzaniem energii elektrycznej znajdziemy punkt mówiący o odłączaniu nieużywanych ładowarek.

Czy rzeczywiście tak jest? Już logicznie rzecz biorąc, jeśli nic nie ładujemy, a nasza ładowarka nie wydziela ciepła, to nie może pobierać prądu z sieci, nic w przyrodzie nie ginie a zasada zachowania energii wciąż obowiązuje. Ale nie opierajmy się na założeniach i domniemaniach, weźmy miernik do ręki i sprawdźmy to!

Co nam będzie potrzebne? Najlepiej watomierz. Jako że wartość napięcia w gniazdu jest w miarę stała, a moc pobierana równa jest iloczynowi napięcia i przepływającemu prądowi, posłużę się amperomierzem cęgowym. Cóż to takiego? Zwyczajowy amperomierz musi zostać wpięty w obwód aby móc coś zmierzyć. Wie o tym każdy komu eksplodował miernik po wetknięciu sond pomiarowych do gniazda ;) . W tej sytuacji musiał bym rozciąć przewód i włączyć do niego amperomierz. Nie jest to zbyt przyjemna metoda.

Amperomierz, czy też w ogóle miernik cęgowy, bazuje na pomiarze pola elektromagnetycznego, wytwarzanego przez przepływający przez przewodnik prąd. Zapina się go na docelowym przewodzie z prądem, który chcemy zmierzyć. Do tego celu wykonałem jedynie niewielki przedłużacz z rozdzielonymi żyłami, gdyż jeśli mierzył bym na wszystkich jednocześnie, nie otrzymał bym nic. Nie chciałbym tutaj wchodzić w dalszą teorię nt. metodologii pomiaru, zatem przystąpmy do rzeczy.

Pomiaru dokonałem na 5 ładowarkach do telefonów firm Nokia, Samsung oraz Sagem, w trzech stanach pracy: bez podłączonego telefonu, z podłączonym telefonem oraz po naładowaniu baterii telefonu. Co otrzymałem? Zobaczcie sami.

Ładowarka (model telefonu) Bez telefonu Z telefonem Po naładowaniu
Nokia AC-3E (3110 classic) <1mA ~12mA <1mA
Samsung ATADM10ESE (SGH-U600) <1mA ~18mA <1mA
Samsung ATADS30EBE (S5230 Avila) <1mA ~11mA <1mA
Samsung TAD137EBE (SGH-X200) <1mA ~20mA <1mA
Sagem (myX-1) ~2mA ~18mA ~3-10mA

Od razu chciałbym zaznaczyć, iż wynik pomiaru bez podłączonego telefonu, oscylował już w granicach błędu pomiarowego i możliwości miernika cęgowego. Zatem rzeczywista wartość płynącego prądu, dla tego przypadku, była zapewne niższa.

Nie mniej, biorąc pod uwagę nawet zawyżoną wartość, mnożąc razy wartość napięcia sieciowego i przeliczając na kilowaty otrzymujemy:

0,001A * 235V = 0,235W = 0,000235kW

Mając już wyrażony w kW pobór mocy, możemy przemnożyć go przez stawkę za kWh naszego lokalnego dostawcy energii elektrycznej. Tym samym uzyskamy koszt, jaki generuje niepodłączona (do telefonu) ładowarka do gniazdka. W moim przypadku wynosi on 0,3176 zł / kWh (Vattenfall), zatem:

0,000235kW * 0,3176 zł / kWh = 0,000074636 zł / h

Jak widzimy, nie jest to oszołamiający koszt. Jeśli miałbym włączoną ładowarkę w trybie 24/7, w skali roku będzie to zaledwie 65gr.

Czy zatem warto odłączać nieużywaną ładowarkę do telefonu z sieci? W pierwszej kolejności trzeba się upewnić czy nasza ładowarka faktycznie w stanie jałowym nie pobiera tyle energii, co podczas zwyczajnej pracy – niewykluczone że starsze egzemplarze mogą się tak zachowywać (np.: Sagem myX-1 odbiega nieco od normy). Po drugie, odłączenie ładowarki na pewno wpłynie pozytywnie na jej żywotność, aczkolwiek sądzę iż w marginalnym stopniu. Tak czy inaczej, argument o kolosalnym zużyciu energii elektrycznej przez nieużywaną ładowarkę, możemy włożyć między bajki.

Aktualizacja

Zamieszczone zdjęcie miernika cęgowego jest poglądowe. Miernik pokazany na zdjęciu nie dysponuje odpowiednim zakresem pomiarowym, w przeciwieństwie do modelu użytego w pomiarach: UNI-T UT202.

  1. 17 stycznia 2010 at 17:02 | #1

    M@ster :
    No ok, ale jeśli jest po stronie wtórnej to nie możesz sobie przemnożyć tego ot tak przez napięcie sieciowe i stawkę z elektrowni. Tzn. w zasadzie możesz ale musisz wziąć napięcie strony wtórnej i wtedy dostaniesz to samo co malutki prąd i napięcie 235V po pierwotnej. Moc będzie taka sama.
    Jednostkowe ładowanie oczywiście że jest tańsze niż całoroczne trzymanie ładowarki, tu nie ma się co spierać – tyle tylko że co to ma do rzeczy? ładujesz telefon raz do roku?

    Wskaż błędy w obliczeniach. Skąd wiesz że u mnie w gniazdku jest akurat 235V skoro w Polsce jest norma 230V~ +- 10%

    To ma do rzeczy co mój wpis.

    Nie ładuję. A powinienem ?.

    Nadal nie ochłonąłeś i nie pojąłeś co tam napisałem, zapraszam do przeczytania jeszcze raz tym razem uważnie i ze zrozumieniem http://www.bbproject.net/2010/01/czy-odlaczona-od-telefonu-ladowarka-pobiera-prad-z-sieci/comment-page-3/#comment-220 czkam na komentarz pozbawiony emocji, szyderstw.

  2. 17 stycznia 2010 at 17:17 | #2

    Uwierz mi, daleki jestem od szyderstw i emocji.

    Ok, 235V bo ja tyle mam w gniazdku, i tyle przyjąłem w obliczeniach, jeśli ktoś ma mniej to wtedy popłynie nieco większy prąd – moc ta sama.

    Twoje obliczenia są słuszne, tylko że, moje 65gr jest zawyżone choćby przez niedokładność miernika, gdyż był to już skrajny zakres pomiarowy i prawdopodobnie, gdyby to tak solidnie zmierzyć wyszło by znacznie mniej. Przyjąłem z nadmiarem gdyż celem było pokazanie że nawet zaokrąglając sporo w górę nie jest to straszna kwota.

    Tylko nie wiem po co liczyć po stronie wtórnej i zakładać pewną sprawność ładowarki skoro można to robić po pierwotnej i nie przejmować się tym.

    Wracając do meritum, jeśli weźmiesz dane z mojej tabelki pomiarowej i policzysz koszty ładowania wzg. kosztów stanu jałowego to również wyjdzie że sumaryczne ładowania kosztują mniej, dokładnie to samo co Tobie. Ja przyjąłem dla swojej Nokii 3h ładowania 6x w miesiącu. Czyli wniosek właściwie ten sam.

  3. 17 stycznia 2010 at 17:30 | #3

    Dziękuję, pozdrawiam.

  4. ab
    17 stycznia 2010 at 18:22 | #4

    Czlowieku, masz pojecie o mocy ze szkoly podstawowej… Przeczytaj jakas ksiazke o eletrotechnice i nie bedziesz pisal bzdur ze watomierz mierzy moc rowna iloczynowi napięcia i przepływającemu prądowi”. Prad zmienny to nie prad staly, nie wspominajac juz nawet o pomiarach przebiegow odksztalconych z jakimi masz doczynienia w przypadku tych ladowarek.

  5. 17 stycznia 2010 at 18:57 | #5

    Przebieg odkształcony to może być na wyjściu ładowarki co najwyżej, a nie od strony zasilania – ten jest z reguły sinusoidalny (pomijając już zakłócenia) bez względu na to co podłączasz.

  6. emes
    17 stycznia 2010 at 20:20 | #6

    Idea wyłączania wszystkich niepotrzebnych odbiorów (w tym ładowarek) nie ma na celu jednostkowych oszczędności. Zużycie energii rzędu 0,000235kW jest nieistotne dla domowego budżetu. Ale biorąc pod uwagę ilość komórek (ładowarek) na świecie czyli ok. 4 000 000 000. Cztery miliardy wg EITO (European Information Technology Observatory). Pomnóżmy więc 4 000 000 000 X 0,000235kW=940 000kW=940 MW! Nowy blok energetyczny Elektrowni Bełchatów to 833 MW. Czyli taki jeden blok nie wystarczy do zasilenia takiego „nic” jak ładowarki w stanie spoczynku. Ot co. Pozdrawiam

  7. Adam
    17 stycznia 2010 at 20:33 | #7

    Wszystko fajnie… tylko na świecie nie jesteś sam… 65 gr na rok RAZY kilka miliardów ładowarek na świecie = OGROMNE NIEPOTRZEBNE zużycie energii…. pomyśl…

  8. mati
    17 stycznia 2010 at 22:06 | #8

    a ile byscie zaoszczedzili, gdybyscie zamiast pisac te posty wylaczyli komputery :)

  9. Hubert
    17 stycznia 2010 at 22:09 | #9

    Liczenie mocy w przypadku prądu zmiennego wygląda troszeczkę inaczej, gdyż 235V to tylko napięcie maksymalne (amplituda).

  10. Łukasz
    18 stycznia 2010 at 00:54 | #10

    @Hubert
    Mały błąd :) Amplituda napięcia (skutecznego) równego 235V to około 331,4V inaczej napięcie szczytowe sieci. Polecam Wikipedię ;)

  11. Łukasz
    18 stycznia 2010 at 01:05 | #11

    Aha i jeszcze jedno: moc prądu zmiennego to iloczyn napięcia(skutecznego) i natężenia prądu, sławny cos fi ma znaczenie dopiero przy obciążeniach o charakterze innym niż rezystancyjne np: cewki itp. Jeśli chodzi o ładowarki, cosinus jest nieznaczący, czyli bliski jedności. Pozdrawiam.

  12. SZ
    18 stycznia 2010 at 12:01 | #12

    „Jak widzimy, nie jest to oszołamiający koszt. Jeśli miałbym włączoną ładowarkę w trybie 24/7, w skali roku będzie to zaledwie 65gr.”

    ….a w gratisie szansę na zwarcie i spalenie mieszkania podczas nieobecności :>

  13. 18 stycznia 2010 at 14:49 | #13

    Hej!

    Brawo, bardzo dobry post! To troche jak z klasa energytczna pralek, placisz dodatkowe kilkaset zl, ktore moze ci sie zwrocilyby za 35 lat, a do tego czasu pewnie kupisz nowa pralke ;-) Nie wiem czy warto. Albo te solarne ladowarki.

    No nic, ale odnosnie pradu to polecam obejrzenie co mówi na ten temat mis beatboxer:
    http://www.youtube.com/watch?v=SGrHE7q-jc4

    Pozdro
    Maciek

  14. bolek
    18 stycznia 2010 at 16:15 | #14

    31gr/kWh? Dolicz jakieś 20gr, które do każdej kWh dolicza dostawca.

  15. Marioce
    18 stycznia 2010 at 21:10 | #15

    mati :
    a ile byscie zaoszczedzili, gdybyscie zamiast pisac te posty wylaczyli komputery

    Dobre – naprawdę dobry tekst, jak byśmy się tak przejmowali wszystkim to powinniśmy wrócić do epoki kamienia łupanego.

  16. 18 stycznia 2010 at 21:15 | #16

    Też się z tym zgodzę. Zresztą jeśli ktoś chce oszczędzić to zaczyna od urządzeń które stanowią grube procenty w domowym bilansie mocy a nie od tych które są jedynie jego ułamkiem promila.

  17. Ya
    19 stycznia 2010 at 19:52 | #17

    Mój watomierz mierzy i prąd i napięcie i w ogóle nie mierzy takiego poboru. Pomiar ginie pod progiem błędu i pomiar wskazuje 0.000 na ładowarce AC-5E do Nokii :)

  18. 19 stycznia 2010 at 19:56 | #18

    A jaki masz watomierz? Z tego co widziałem takie domowe do gniazdka mierzą dopiero od 5W, a taki z prawdziwego zdarzenia kosztuje +/- 700zł.

  19. 28 lutego 2010 at 23:10 | #19

    Bardzo uzyteczny i ciekawy artykul. Dziekuje i pozdrawiam

  20. Igor
    8 marca 2010 at 17:03 | #20

    Ubawiłem się świetnie! Tak trzymać! :) ))
    Przypomniała mi się reklama o tych „zwykłych proszkach do prania”

  21. 2 maja 2010 at 01:13 | #21

    Oczywiście, że pobiera. A teraz konkurs dla wnikliwych: dlaczego ładowarka bez obciążenia (tzn. telefonu) pobiera prąd? :)

  22. frugo
    19 czerwca 2010 at 15:57 | #22

    Iloczyn prądu i napiecia skutecznego – to moc bierna, którą prawie wyłacznie pobiera nieobciążona ładowarka. Cos φ takiej ładowarki jest mały, zwłaszcza takiej, która na wejściu ma transformatorek. Wtedy moc czynna jest o rząd mniejsza od zmierzonej mocy pozornej (napięcie razy prąd).

    Takie dyrdymałki są znane od stu lat:
    Zakręcajcie krany, bo 1 kropla na sekundę razy 4. 000.000.000to… dużo. A w Afryce brakuje wody…

    Dzwonek do drzwi nieużywany pobiera mocy porównywalnie z nieużywaną ładowarką (chyba że stary transformator się grzeje,i pobiera ciurkiem ok. 1 W! Może zastąpić dzwonki elektryczne pociąganymi?

    Przeciętny mieszkaniec naszego globu- pierdzi. Złóżmy 10 pierdnięć na dobę po 0, 1 l.

    0,1l X 10 pierdnięć X 465 dni w roku X 4.000.000.000 pierdzących = ~ 2 miliardy metrów sześciennych gazu, niewykorzystywanego i zatruwającego atmosferę. Przy wartośéci opałowej 15.000 J/m sześc. jest to ~ 10 GWh! Też duża energia!

  23. eko – fan
    10 sierpnia 2010 at 20:52 | #23

    Na http://www.ecogadget.pl znalazłem ładowarkę, która ładuje max. 3 godziny a potem blokuje pobór prądu: http://ecogadget.pl/pl/comp-bio-180-uniwersalna-eko-ladowarka-sieciowa.html

  24. lordbartezzos
    1 września 2010 at 19:38 | #24

    hehehe ” Pomnóżmy więc 4 000 000 000 X 0,000235kW=940 000kW=940 MW! Nowy blok energetyczny Elektrowni Bełchatów to 833 MW. Czyli taki jeden blok nie wystarczy do zasilenia takiego „nic” jak ładowarki w stanie spoczynku. Ot co. Pozdrawiam” jak bym był właścicielem elektrowni to ucieszyłby mnie fakt, że 4miliardy ludzi płaci mi za prąd. Od co:-)

  25. 1 września 2010 at 22:53 | #25

    Wiesz, masz rację, ale tu chodzi o proporcje a nie bezwzględne liczby, bo jak sobie pomnożysz np: liczbę osób które mają TV na standby ciągle to ta liczba wyżej zginie w tłumie. Poza tym jakie jest całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną i jaki % stanowi ta liczba? Strzelam że tysięczny ułamek promila z promila ;P

    4 000 000 000 – liczba z odwłoka?

Strony komentarza
  1. Brak jeszcze trackbacków