<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Piractwo a sposób dystrybucji, zabezpieczeń produktu</title>
	<atom:link href="http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/</link>
	<description>Programowanie, webmastering, informatyka</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 16:34:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: raj</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-373</link>
		<dc:creator>raj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 22:02:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-373</guid>
		<description>@Adam: Co miałeś na myśli pisząc, że firmy dostają dotacje na zakup oprogramowania? W róznych firmach pracowałem, sporo miałem do czynienia z zakupami oprogramowania i nigdy nie słyszałem o żadnych takich dotacjach (z jakich przepisów miałyby one niby wynikać?) ani nie spotkałem się z firmą, któraby takie dotacje dostawała...
Firmy płacą za oprogramowanie z własnej kasy. Co nie zmienia faktu, że koszt zakupu oprogramowania wliczają sobie oczywiście w koszty swojego produktu/usługi, i ostatecznie przerzucają na klienta - ale w końcu każda firma tak robi, to normalna zasada działania biznesu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam: Co miałeś na myśli pisząc, że firmy dostają dotacje na zakup oprogramowania? W róznych firmach pracowałem, sporo miałem do czynienia z zakupami oprogramowania i nigdy nie słyszałem o żadnych takich dotacjach (z jakich przepisów miałyby one niby wynikać?) ani nie spotkałem się z firmą, któraby takie dotacje dostawała&#8230;<br />
Firmy płacą za oprogramowanie z własnej kasy. Co nie zmienia faktu, że koszt zakupu oprogramowania wliczają sobie oczywiście w koszty swojego produktu/usługi, i ostatecznie przerzucają na klienta &#8211; ale w końcu każda firma tak robi, to normalna zasada działania biznesu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M@ster</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-269</link>
		<dc:creator>M@ster</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 14:41:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-269</guid>
		<description>Sam nabyłem promocyjne Half-Life 1 za 0,99$ :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam nabyłem promocyjne Half-Life 1 za 0,99$ <img src='http://www.bbproject.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.png' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zbir</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-268</link>
		<dc:creator>zbir</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 12:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-268</guid>
		<description>Dodam tylko, że obecnie wiele wad Steam&#039;a zostało wyeliminowanych, można go odpalić w trybie offline, tak jak kolega stwierdził. Ponadto obecnie baza gier jest tam ogromna, praktycznie większość tytułów można już nabyć poprzez Steam, nie tylko te od Valve. Na plus można też zaliczyć dużą bazę gier &quot;Indie&quot;, których w żaden inny sposób nabyć się nie da. Co do cen, to rzeczywiście nowe tytuły są dość drogie, ale często pojawiają się promocje (np. ostatnio na święta można było nabyć GTA IV za 7,50 Euro)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam tylko, że obecnie wiele wad Steam&#8217;a zostało wyeliminowanych, można go odpalić w trybie offline, tak jak kolega stwierdził. Ponadto obecnie baza gier jest tam ogromna, praktycznie większość tytułów można już nabyć poprzez Steam, nie tylko te od Valve. Na plus można też zaliczyć dużą bazę gier &#8222;Indie&#8221;, których w żaden inny sposób nabyć się nie da. Co do cen, to rzeczywiście nowe tytuły są dość drogie, ale często pojawiają się promocje (np. ostatnio na święta można było nabyć GTA IV za 7,50 Euro)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Luca</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-176</link>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 23:57:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-176</guid>
		<description>Steam mozna odpalic w trybie offline, wiec nie trzeba miec dostepu do internetu przez 24h. Oczywiscie mowa tu tylko o trybie dla jednego gracza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Steam mozna odpalic w trybie offline, wiec nie trzeba miec dostepu do internetu przez 24h. Oczywiscie mowa tu tylko o trybie dla jednego gracza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M@ster</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-105</link>
		<dc:creator>M@ster</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 21:38:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-105</guid>
		<description>Tak sobie myślę, trzeba się też postawić w roli producentów. Właściwie oni nie mają wyjścia, jakoś muszę się zabezpieczyć, problem tylko w tym że wszystko jest łamane i przeszkadza nie tym co ma. Jeśli całkowicie by zrezygnowali z zabezpieczeń to podejrzewam że fala piractwa zmieniła by się w tsunami, a może się mylę? Trudno ocenić a co dopiero spekulować, gdyż nigdy do czegoś takiego nie dojdzie.

Jest jeszcze problem słabej jakości produktów elektronicznych, chociażby ostatnia sprawa pozwu CD-PROJECTU.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sobie myślę, trzeba się też postawić w roli producentów. Właściwie oni nie mają wyjścia, jakoś muszę się zabezpieczyć, problem tylko w tym że wszystko jest łamane i przeszkadza nie tym co ma. Jeśli całkowicie by zrezygnowali z zabezpieczeń to podejrzewam że fala piractwa zmieniła by się w tsunami, a może się mylę? Trudno ocenić a co dopiero spekulować, gdyż nigdy do czegoś takiego nie dojdzie.</p>
<p>Jest jeszcze problem słabej jakości produktów elektronicznych, chociażby ostatnia sprawa pozwu CD-PROJECTU.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam</title>
		<link>http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/comment-page-1/#comment-101</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 13:49:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.bbproject.net/?p=25#comment-101</guid>
		<description>Weźmy gry S.T.A.L.K.E.R. (wszystkie części) i Fallout 3. Pierwsza część S.: posiada wnerwiające zabezpieczenie wymagające obecności płytki w napędzie, a mój napęd jest strasznie głośny. Mam oryginał, ale pierwszą rzeczą po instalacji było użycie cracka. Z resztą, później gdzieś mi wcięło płytkę, więc serial z neta też się przydał.

Kupiłem ostatnią część S., i tutaj pozytywna niespodzianka. Oryginał chodzi bez płytki, crack niewymagany. Dodatkowo na płycie w miarę aktualna wersja. Przyznam uczciwie - najpierw ściągnąłem grę torrentem, obejrzałem jak wygląda, a jak nabrałem apetytu - kupiłem. Co ciekawe - oryginał chodzi szybciej od pirata (pewnie nowsza, poprawiona wersja).

Fallout 3 - podobna procedura. Ściągnąłem pirata po czym kupiłem oryginał. Oryginał okazał się kompletną porażką. Stara, spóźniona o rok (jeśli chodzi o poprawki) wersja, której dodatkowo nie da się uaktualniać ze strony producenta. Dodatkowo niemożliwe jest używanie modów. Dodatkowo wersja nie współpracuje prawidłowo z Windowsem 7. A pirat? Miód malina, wszystko działa, poprawki instaluję na bieżąco.

Prawda jest taka, że jak się chce używać pirackich wersji, to często jest faktycznie prościej i przyjemniej. A oryginały kupują po prostu chyba tylko wierni fani, z jednego tylko powodu, żeby wesprzeć producentów w kontynuowaniu dobrej roboty, bo nie jest to nawet zapłata za produkt. Produkt można zgrać z torrenta i nie trzeba za to płacić.

Taki jest stan faktyczny - i z faktami nie powinno się dyskutować. Przydałoby się także żeby prawo dostosowało się do stanu faktycznego. Kopiowanie dowolnej treści powinno być całkowicie legalne i w żaden sposób nieutrudnione. Dopiero określone wykorzystanie produktu powinno być obciążane opłatą. I tego też nie da się do końca wymusić.

Gdzie się da: w użytku komercyjnym przez firmy - firmę można zawsze skontrolować. Firmy dostają dotacje na zakup oprogramowania, więc bezwzględnie powinny oprogramowanie kupować i z tego być drobiazgowo rozliczane. Jest to kluczowe dla opłacalności biznesu informatycznego. Patrząc na firmy w których pracowałem - prawo jest zdecydowanie zbyt łagodne lub niewystarczająco egzekwowane.

Sprawdzić użytkowników prywatnych się nie da. Więc szkoda czasu i pieniędzy. Jak ktoś chce używać Photoshopa żeby się go nauczyć, powinien mieć taką legalną, niczym nie skrępowaną możliwość. Oczywiście dopóki to jest nauka, a nie wykonywanie odpłatnych zleceń.

Z grami się nie da. Tylko użytek prywatny. Dopóki nie żyjemy w królestwie Wielkiego Brata, możliwości kontroli nie ma i nie będzie. Jak ktoś chce piracić, to będzie. Można jednak w dość prosty sposób skłonić ludzi do kupna oryginałów:

1. Umożliwić zakup i wygodne pobranie online
2. Zapewnić dostęp do aktualizacji, patchów i dodatków dla zarejestrowanych użytkowników
3. Dołączyć do pudełkowej gry atrakcyjne dodatki

I nowatorski pomysł: przedstawić ile % kosztów produkcji kolejnej części zostało pokryte ze sprzedaży aktualnej. Niektórzy zagorzali fani ofiarowywali by wtedy dotacje znacznie przekraczające cenę gry. IMHO są tytuły, które możnaby w całości sfinansować tą metodą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Weźmy gry S.T.A.L.K.E.R. (wszystkie części) i Fallout 3. Pierwsza część S.: posiada wnerwiające zabezpieczenie wymagające obecności płytki w napędzie, a mój napęd jest strasznie głośny. Mam oryginał, ale pierwszą rzeczą po instalacji było użycie cracka. Z resztą, później gdzieś mi wcięło płytkę, więc serial z neta też się przydał.</p>
<p>Kupiłem ostatnią część S., i tutaj pozytywna niespodzianka. Oryginał chodzi bez płytki, crack niewymagany. Dodatkowo na płycie w miarę aktualna wersja. Przyznam uczciwie &#8211; najpierw ściągnąłem grę torrentem, obejrzałem jak wygląda, a jak nabrałem apetytu &#8211; kupiłem. Co ciekawe &#8211; oryginał chodzi szybciej od pirata (pewnie nowsza, poprawiona wersja).</p>
<p>Fallout 3 &#8211; podobna procedura. Ściągnąłem pirata po czym kupiłem oryginał. Oryginał okazał się kompletną porażką. Stara, spóźniona o rok (jeśli chodzi o poprawki) wersja, której dodatkowo nie da się uaktualniać ze strony producenta. Dodatkowo niemożliwe jest używanie modów. Dodatkowo wersja nie współpracuje prawidłowo z Windowsem 7. A pirat? Miód malina, wszystko działa, poprawki instaluję na bieżąco.</p>
<p>Prawda jest taka, że jak się chce używać pirackich wersji, to często jest faktycznie prościej i przyjemniej. A oryginały kupują po prostu chyba tylko wierni fani, z jednego tylko powodu, żeby wesprzeć producentów w kontynuowaniu dobrej roboty, bo nie jest to nawet zapłata za produkt. Produkt można zgrać z torrenta i nie trzeba za to płacić.</p>
<p>Taki jest stan faktyczny &#8211; i z faktami nie powinno się dyskutować. Przydałoby się także żeby prawo dostosowało się do stanu faktycznego. Kopiowanie dowolnej treści powinno być całkowicie legalne i w żaden sposób nieutrudnione. Dopiero określone wykorzystanie produktu powinno być obciążane opłatą. I tego też nie da się do końca wymusić.</p>
<p>Gdzie się da: w użytku komercyjnym przez firmy &#8211; firmę można zawsze skontrolować. Firmy dostają dotacje na zakup oprogramowania, więc bezwzględnie powinny oprogramowanie kupować i z tego być drobiazgowo rozliczane. Jest to kluczowe dla opłacalności biznesu informatycznego. Patrząc na firmy w których pracowałem &#8211; prawo jest zdecydowanie zbyt łagodne lub niewystarczająco egzekwowane.</p>
<p>Sprawdzić użytkowników prywatnych się nie da. Więc szkoda czasu i pieniędzy. Jak ktoś chce używać Photoshopa żeby się go nauczyć, powinien mieć taką legalną, niczym nie skrępowaną możliwość. Oczywiście dopóki to jest nauka, a nie wykonywanie odpłatnych zleceń.</p>
<p>Z grami się nie da. Tylko użytek prywatny. Dopóki nie żyjemy w królestwie Wielkiego Brata, możliwości kontroli nie ma i nie będzie. Jak ktoś chce piracić, to będzie. Można jednak w dość prosty sposób skłonić ludzi do kupna oryginałów:</p>
<p>1. Umożliwić zakup i wygodne pobranie online<br />
2. Zapewnić dostęp do aktualizacji, patchów i dodatków dla zarejestrowanych użytkowników<br />
3. Dołączyć do pudełkowej gry atrakcyjne dodatki</p>
<p>I nowatorski pomysł: przedstawić ile % kosztów produkcji kolejnej części zostało pokryte ze sprzedaży aktualnej. Niektórzy zagorzali fani ofiarowywali by wtedy dotacje znacznie przekraczające cenę gry. IMHO są tytuły, które możnaby w całości sfinansować tą metodą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
